Zapomnieliśmy już, że przez parę tysiącleci to Azja, na czele z Chinami była światowym centrum gospodarki i w znacznym stopniu innowacji. Punkt ciężkości zaczął się przesuwać na rzecz Europy dopiero w XIX wieku, na bazie rewolucji naukowo-technicznej. Ale to, w skali historycznej, trwało krótko. Już od roku 1950 punkt ciężkości systematycznie przesuwa się w stronę Azji, z coraz wyraźniejszą dominacją Chin. Nie powinniśmy więc być zdziwieni, że Chiny odzyskują swoją historyczną pozycję, a okres dominacji „wyrostka robaczkowego Azji” okazuje się być tylko krótkim historycznym ewenementem. Pytanie jednak, że w ślad za wzrostem potęgi Azji i Chin, nie zniknie model demokracji liberalnej, jaki ukształtował się w Europie na rzecz modelu kontrolnej roli państwa.

Więcej w artykule The Economist: The Chinese century is well under way

Paweł Zaremba-Śmietański

Share This